Translate

środa, lutego 08, 2017

Z drogi

W życiu musi być ciekawie i z przygodami. Ostatnio na autostradzie zabrakło mi płynu do spryskiwaczy - dowlokłam się prawym pasem 25 km. A dziś startuję do pracy. Spokojnie. Na autostradzie mokro, wycieraczki chodzą non stop. Jadę i myślę sobie - płyn do spryskiwaczy trzeba dolać. A tu niespodzianka. Przecieram szybę i... odlatuje mi pióro od wycieraczki. Uff, dobrze, że od strony pasażera. Więc znowu prawy pas. Na stacji wycieraczek do mojego auta brak. Dobrze, że obok pracy mam zakład mechaniczny. Wycieraczki zamówili i czekam na montaż.
Smykolandia

piątek, stycznia 27, 2017

Resume

Spotkanie z moim byłym Szefem skłoniło mnie do podsumowań. To już prawie rok, gdy pożegnałam się z byłą pracą. Początek zmian był dla mnie dość trudny. Nie tak wyobrażałam sobie odejście po prawie 14 latach dużego zaangażowania. Trzy miesiące po odejściu to przeżywanie, wspominanie i ciężka praca w firmie męża. I tak do września. We wrześniu rozpoczęłam współpracę z firmą o podobnej działalności, jak dotychczasowa, ale już na moich warunkach. Oprócz tego nadal działam z mężem.
I tak sobie myślę: to była dobra decyzja. Polecam zmiany tym, którzy zastanawiają się nad nowym.

Udanego weekendu.
Smykolandia

niedziela, stycznia 22, 2017

Lazy Sunday

Niektórym to dobrze😀

Udanej niedzieli.

Smykolandia

środa, stycznia 18, 2017

Do Siego Roku!

Przeczytałam, że powodem niezrealizowanych przyrzeczeń noworocznych jest fakt, że są one zbyt wygórowane.
w związku z powyższym w tym roku zamierzam być szczęśliwą i zawodowo się rozwijać. A wiadomo mama szczęśliwa to i dziecko szczęśliwe. Poprawka - dzieci. Mężowi też się coś dostanie!

Smykolandia

niedziela, września 11, 2016

piątek, sierpnia 26, 2016

Obowiązki

Miałam poprasować...

środa, czerwca 29, 2016

Decyzje

Pisałam. Tak zrobiłam. 29 marca złożyłam wypowiedzenie z prośbą o 1. miesięczne wypowiedzenie. 30 marca loguję się do systemu i nie mogę. Okazało się, że:
 - zablokowali mnie
 - do 12 miałam się spakować
- przez miesiąc zwolniona z obowiązku pracy.

Szok, ogromny żal - prawie 14 lat mojej ciężkiej pracy i takie pożegnanie.

Odchorowałam to. To była dobra decyzja.